|
|
|
|
Na obszarach wschodnich II Rzeczpospolitej mieszkali obok siebie Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Żydzi i Rosjanie. Współżycie tych narodowości w odczuciu większości Polaków było dobre, przynajmniej do wybuchu wojny w 1939 roku. Przejawem dobrego współżycia było zawieranie związków małżeńskich między Polakami a Białorusinami i Ukraińcami. Wspólnie obchodzono święta religijne i rodzinne. Jak wspominają byli mieszkańcy Kresów bardzo często dzieci zwracały się do sąsiadów słowem: wujek, ciocia. Sytuacja zaczęła zmieniać się latem 1939 roku. Po przegranej kampanii wrześniowej na terenach wschodnich II Rzeczpospolitej dochodziło do napadów i mordów żołnierzy i mieszkańców wsi polskich. Po zajęciu tych terenów przez Niemców w 1941 roku wzrosła liczba napadów na pojedyncze polskie gospodarstwa, nauczycieli, leśników i osoby odgrywające przywódczą rolę w społeczności lokalnej. Do największych mordów ludności polskiej przez nacjonalistów ukraińskich doszło w 1943 roku na Wołyniu. Dokładna liczba zamordowanych Polaków nie jest znana. Określa się ich na 50 – 60 tysięcy. Niektórzy badacze dowodzą, że mogło zginąć nawet 100 tysięcy. Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach jest mało znanym faktem wśród mieszkańców naszego miasta i kraju. |
| Autor strony: Boi | |
![]()