Dzień trzeci 


Trzeciego dnia o własnych siłach wdrapaliśmy się na Śnieżkę. Było to niełatwe, można powiedzieć nawet za ciężkie... W trakcie wchodznia na szczyt widzieliśmy pomnik poświęcony tym, którzy zginęli w czasie drogi na górę. Część  uczestników wycieczki traciła siły już w połowie drogi. Niestety nasze panie opiekunki nie chciały się ulec naszym namowom, aby skorzystać z wyciągu. Pogoda też nas nie rozpieszczała i zmieiała się jak w kalejdoskopie. Słaby widok  nie mobilizował do wysiłku. Mimo to wszyscy dotarliśmy na szczyt, gdzie jeden z naszych kolegów filmował nasze męczarnie. W schronisku posililiśmy się i odpoczeliśmy. Zgodnie z tym, co mówią górale, zejście było jeszcze trudniejsze od wspinaczki... Mimo naszego ogromnego zmęczenia panie nie chciały odpuścić nam zadań. Po bardzo męczącym dniu wszyscy bez protestów udaliśmy się do swoich pokoi.

 

Śnieżka...

dzientrzeci

dzientrzeci2

Design by SPW