SZKOLNY PERYSKOP

Gazetka szkolna Gimnazjum nr 1 w Polkowicach, nr 6, maj 2001

Długie, mokre od potu włosy częściowo zasłaniały przepełnione nienawiścią oczy. W prawej ręce dzierżył długi, piękny miecz, z którego ostrza kapała krew. Krew przypadkowego strażnika, który ośmielił się stanąć na jego drodze.
Korytarz zakończony był drewnianymi drzwiami prowadzącymi do lochów zamku. Niklas otworzył je błyskawicznie i z mieczem gotowym do zadania ciosu zaczął zbiegać po kamiennych schodach.
Na końcu schodów stał następny strażnik. Biedak nie zdążył nawet dobyć miecza, gdy na jego szyi pojawiła się cienka strużka krwi. Niklas, nie zatrzymując się, pobiegł dalej. Pod przeciwległą ścianą ujrzał małą, skuloną postać. Gdy do niej podbiegł, ledwo podniosła oczy.
- Sara! - krzyknął. - Sara, to ja!
Szybkim ruchem miecza rozciął krępujące ją kajdany. Mała istotka skuliła się jeszcze bardziej. Potężny mężczyzna odłożył miecz i delikatnie objął skuloną postać.
Trwali w takiej pozycji niemal wieczność.
Gdy wstali i Niklas przyjrzał się dziewczynie, w jego oczach na nowo zapłonęła nienawiść. Sara była umorusana w błocie, to co kiedyś można było nazwać uczesaniem, teraz wyglądało jak "gniazdo". Biała niegdyś suknia wisiała w strzępach na szczupłych ramionach dziewczyny. Gdy Niklas spojrzał na jej twarz, serce przestało mu bić. Jeden policzek był cały spuchnięty, a pod noskiem widniała skrzepnięta krew.
- Zapłaci mi za to - wycedził przez zęby Niklas.
Lecz gdy spojrzały na niego wielkie oczy dziewczyny, złagodniał.
- Chodź - wyszeptał cicho.
Wziął ją na ręce i powoli zaczął wspinać się po schodach na górę. Gdy przemierzali najpierw ciemne korytarze podziemi, a następnie jasne salony pałacu, w głowie Niklasa istniała tylko jedna myśl - zabiję go, wyrwę mu serce. Nagle zatrzymał się. Przed nim w drzwiach pojawił się on - winowajca, morderca. Stał ze złośliwym uśmieszkiem, ze złożonymi rękami, oparty o framugę drzwi.
- A jednak przybyłeś do mnie, Niklas - powiedział wesoło.
- Saro, ty także? Jestem zaszczycony!
Niklas delikatnie postawił dziewczynkę na ziemi. Przed oczami miał już tylko obraz spalonego domu i powieszonych rodziców, jaki zastał po powrocie z polowania, oraz obraz siostry zakutej w kajdany w ciemnym i zimnym lochu.

- Zabiję cię - wycedził przez zęby i dobył miecza. Jego przeciwnik tylko na to czekał, gdyż w ciągu sekundy w jego ręku znalazł się miecz. Rozpoczęła się walka. Trudno było ocenić, który z napastników miał przewagę, gdyż walka była wyrównana. Obaj mężczyźni, doskonale wyćwiczeni, uderzali z taką samą perfekcją i zaciekłością. Walka trwała bez końca. W pewnej chwili Niklas, wykonując półobrót, wybił przeciwnikowi miecz i powalił go na kolana.
- Teraz zginiesz, morderco - powiedział Niklas, celując ostrzem miecza w serce pokonanego wroga.
- Nie - usłyszał. Odwrócił głowę i ujrzał siostrę stojącą na środku pokoju. Mimo iż jej strój się nie zmienił, wyglądała zupełnie inaczej. Stała wyprostowana, dumna, z podniesioną głową, ale w jej oczach pojawiły się łzy.
- Nie zabijaj go - powtórzyła.
- Ale on - zaczął Niklas - on...
- To nieważne - przerwała mu - jeśli go zabijesz, staniesz się takim samym człowiekiem jak on.
- Ale on ciebie...
- Ja mu wybaczyłam i ty też musisz - przerwała mu po raz drugi. - Nie pozwól, by on zniszczył resztki człowieczeństwa, jakie w nas zostały. - Proszę - dodała szeptem. Niklas spojrzał jeszcze raz na swojego przeciwnika...
Przytulił Sarę, a następnie wziął ją za rękę i spokojnym krokiem zaczął opuszczać salon, w którym pozostawił przeciwnika... 

Buśka

EUROPA W NASZEJ SZKOLE

Polska stara się o przyjęcie do Unii Europejskiej. My - Polacy powinniśmy więc uczynić wszystko, aby zapoznać się z obyczajami, gospodarką, walorami turystycznymi krajów należących do tej organizacji. W naszej szkole działa Klub Europejski prowadzony przez p. Henryka Korniłowicza. Do takiego klubu może jednak należeć tylko kilkunastu uczniów. A co z resztą? Z tego względu w naszej szkole postanowiono zorganizować Tydzień Europejski, który odbędzie się w dniach od 28 V do 1 VI 2001 r. W zabawie biorą udział tylko klasy II gimnazjum.

19 IV 2001 r. odbyło się losowanie, w czasie którego drugoklasiści dowiedzieli się, o jakim kraju będą musieli zebrać informacje, wykonać jego flagę i nie tylko... Flagi będą umieszczone 28 V w holu szkolnym na parterze. Przede wszystkim powinny one być zgodne z oryginałem, poza tym należy je wykonać z tkaniny i umieścić na drzewcu. Oprócz flag uczniowie przygotują plakaty pod tytułem "Zapraszamy do...", które będą ukazywały walory turystyczne krajów Unii Europejskiej. Tu liczy się przede wszystkim oryginalność. 10-minutowa prezentacja to kolejny punkt Tygodnia Europejskiego. Prezentacja przygotowana przez każdą klasę może zawierać list do ambasady, pokaz tańców i piosenek, degustację potraw, skecz, inscenizację, scenkę dramatyczną itp. Występy klas prezentujących wylosowany przez siebie kraj będą się odbywały codziennie od 28 do 31 V 2001 r. na piątej godzinie lekcyjnej. W czasie Tygodnia Europejskiego odbędzie się także Międzynarodowy Turniej Sportowy. Klasy, wystawiwszy swoją reprezentację, będą konkurować w unihoku, rzucie beretem i przeciąganiu liny. Za stroje sportowe będą przyznawane dodatkowe punkty. Na zakończenie Tygodnia Europejskiego, w Dzień Sportu, odbędzie się parada państw po ulicach miasta. Wszystkie zadania wykonane przez klasy będą punktowane przez komisję. Klasa, która zdobędzie najwyższą łączną liczbę punktów, otrzyma cenne nagrody. Życzymy powodzenia.

Edyta


STOPKA

"Szkolny Peryskop" redagują:
Marta Bejma, Agata Jakubowska, Justyna Tomicka, Joanna Macyszyn.
Skład komputerowy:
Witold Haberek, Łukasz Kołtun, Tomasz Wyskup, Dominik Cierlik.
Publikacja w internecie:
Zbigniew Forjasz

UWAGA!!! Już wkrótce na tej stronie zostanie zamieszczony numer czerwcowy.  

Poprzednia strona