Spotkania z misjonarką z Papui-Nowej Gwinei

papuaW dniu 16.11. przyjechała do naszej szkoły pani Beata Woźna, pracująca na misjach na wyspach Ningio na Pacyfiku, wśród plemienia Seimat. W spotkaniu wzięło udział 18 klas w ramach projektu Misje tu i teraz.

Pani Beata, z pochodzenia świdniczanka, później zamieszkała w Bielsku-Białej, pięciokrotna mistrzyni Polski z BKS Stal Bielsko-Biała, triumfowała w Pucharze Polski, grała w meczach europejskich pucharów. W wieku dwudziestu lat zadebiutowała w reprezentacji Polski, uczestniczyła w mistrzostwach Europy w holenderskim Enschede. W sumie w kadrze rozegrała prawie 20 spotkań.

Misjonarka wykonała właśnie dzieło swego życia - po latach pracy ukończyła przekład Nowego Testamentu na język jednego z ludów Papui Nowej Gwinei!

A jak do tego doszło?

Wszystko zmieniło się pod koniec lat 80. W roku 1988 pani Beata zachorowała poważnie na serce. Lekarze powiedzieli jej, że już nigdy nie zagra w siatkówkę. To sprawiło, że zaczęła poważnie zastanawiać się nad życiem i po raz pierwszy z głębi serca wołać do Boga, który przedtem był jakąś odległą, bezosobową siłą. Rozpoczęła się dla niej długoterminowa nauka o innym sukcesie, do którego Bóg chce ją doprowadzić. Sukces, który nie kończy się wraz z zakończeniem sezonu sportowego, i który nie przychodzi wraz z dobrą kondycją fizyczną; ale rodzi się w sercu człowieka,bierze swój początek w samym sercu Boga.

Historia pani Beaty pokazuje, że mimo przeciwności możliwe jest, abyśmy osiągali wielkie rzeczy w naszym życiu. A nasze umiejętności, talenty i zainteresowania mogą nam w tym pomagać.

Przyjaciółka Beaty poznała ją z przedstawicielami Wycliffe'a, biblijnego stowarzyszenia, które pracuje nad tłumaczeniami Biblii na kolejne języki. Po kilku latach nauki języka angielskiego, pobytu w College'u i Instytucie Lingwistycznym była siatkarka otrzymała zadanie wyjazdu do Papui-Nowej Gwinei i wraz z niewielkim zespołem tłumaczenia tam Biblii na jeden z kilkuset języków plemion zamieszkujących ten kraj. Misjonarka opowiadała młodzieży nie tylko o procesie alfabetyzacji wśród tubylców plemienia Seimat, ale pokazywała także piękne widoki fauny i flory tamtego zakątka świata.