Droga do Katynia

5 marca minęła 73. rocznica podjęcia decyzji w sprawie losu oficerów i policjantów polskich znajdujących się na terenie państwa radzieckiego (sowieckiego) po przegranej przez Polaków kampanii wrześniowej 1939 r. Jak doszło do tego wydarzenia?
Po okresie wzajemnej nienawiści w latach trzydziestych, dwie przeciwstawne sobie ideologie nazistowska i komunistyczna zawarły 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie układ o nieagresji, znany jako pakt Ribbentrop–Mołotow.

Do układu dołączono tajny protokół, w którym obaj partnerzy przewidzieli likwidację i podział państwa polskiego.

odpisanie paktu: Mołotow (siedzi), za nim Ribbentrop i Stalin /zdjęcie Wikipedia08

Chociaż Hitler uderzył na Polskę pierwszy, a Związek Sowiecki przyłączył się do napaści dopiero 17 września 1939 r., dopuścił się wobec państwa polskiego takiego samego aktu agresji, jak hitlerowskie Niemcy. Nie mogą tego zmienić tłumaczenia, że państwo polskie „rozpadło się", albo też, że przekraczając polską granicę Związek Sowiecki „zabezpieczał" swoje zachodnie rubieże przed niebezpieczeństwem niemieckim. Związek Sowiecki nie miał prawa ogłaszać rozpadu państwa polskiego, tak samo jak nie miał prawa – pod żadnym pozorem – przekraczać polskiej granicy państwowej.

W starciu z potężnymi przeciwnikami, Związkiem Sowieckim i Rzeszą Niemiecką, Polska musiała ulec. Los żołnierzy walczących w jej obronie był różny. Tysiące zginęło, części udało się wydostać za granicę, pozostali trafili do niewoli niemieckiej albo sowieckiej. Wielu wbrew obietnicy ze strony dowódców sowieckich o honorowej kapitulacji zostało aresztowanych i osadzonych w obozach.

Do niewoli radzieckiej dostało się około 250 tys. polskich żołnierzy, w tym około 15 tys. oficerów służby czynnej i rezerwy (wśród nich wielu urzędników), lekarzy, pracowników, inżynierów, nauczycieli, ludzi nauki i kultury. Początkowo umieszczono ich w licznych obozach tymczasowych i w ośmiu rozdzielczych, których organizacją zajęły się radzieckie władze bezpieczeństwa. W październiku 1939 większość oficerów zgromadzono w obozach w Kozielsku pod Kaługą (ok.5 tyś w tym czterech generałów, jeden admirał oraz 500 oficerów wyższych stopni) i w Starobielsku pod Charkowem (ok. 4 tyś w tym ośmiu generałów, ok. 400 oficerów wyższych stopni). Natomiast w Ostaszkowie, na wyspie na jeziorze Seliger, zgromadzono głównie policjantów, służbę więzienną i kilkuset oficerów (w sumie ok. 6 tys.). Szeregowców i podoficerów trzymano w licznych odrębnych obozach i wykorzystywano jako siłę roboczą. Pewną liczbę jeńców urodzonych na terenach okupowanych przez Niemcy władze radzieckie wymieniły z władzami niemieckimi na osoby pochodzące z terenów zajętych przez Armię Czerwoną.

5 III. 1940 Biuro Polityczne KC Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) pod przewodem Stalina zatwierdziło wniosek Ł. Berii w sprawie rozstrzelania ok. 15 tys. jeńców z tych obozów oraz ponad 7 tys. więźniów (w większości Polaków, którym zarzucono przynależność do organizacji powstańczych) przebywających w radzieckich więzieniach na zachodniej Białorusi i na Ukrainie.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Wikipedia.