VIII Zimowa Olimpiada Sportowa dla dzieci specjalnej troski

Dnia 4 grudnia 2012 roku (wtorek) odbyła się w naszej szkole VIII Zimowa Olimpiada Sportowa dla dzieci specjalnej troski. Głównym organizatorem tego wydarzenia było Polkowickie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski ''Radosne Serca'', korzystające z gościnności naszego gimnazjum. Ja wraz z moimi koleżankami i kolegami z klasy IF (Magdaleną Pytiak, Aleksandrą Więch, Izabelą Sznerch, Emilią Wallis i Mileną Pociechą) oraz z klasy IB (Kamilą Kuriatą i Adrianem Paterą) zgłosiliśmy się na wolontariuszy.

Przed zawodami, wraz z panem Maciejem Juszczakiem oraz z panem Markiem Czarnikiem, przygotowaliśmy tor przeszkód dla zawodników. Wkrótce pojawili się zaproszeni goście i główni bohaterowie tego wydarzenia - dzieci i młodzież z PSPDST „Radosne serca". Chwilę później, po uroczystym otwarciu olimpiady, odbyły się pierwsze konkurencje przeznaczone dla dzieci niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Jednym z uczestników tego zadania był uczeń naszej szkoły,  Jakub Nowicki. Następnie przyszedł czas na tor przeszkód dla dzieci sprawnych fizycznie. Moim zadaniem było łapanie piłki po rzucie do kosza i podanie jej mojej koleżance, która stała na drugim końcu sali gimnastycznej. Pozostali wolontariusze zabezpieczali inne stacje toru przeszkód. Adrian Patera z klasy I B wcielił się w rolę fotoreportera i robił zdjęcia zawodnikom. W trakcie rywalizacji poprosiła mnie niepełnosprawna dziewczyna o popilnowanie zegarka. Nie wiedziałam, jak mam sie zachować, ponieważ była to dla mnie nowa sytuacja. Potem podszedł do mnie pewien chłopak i zaczął ze mną rozmawiać. Na początku milczałam nie wiedząc co odpowiedzieć, ale po krótkiej chwili zaczęłam rozmawiać z nim jak z pełnosprawnym kolegą.

Gdy wszyscy zawodnicy ukończyli konkurencje, udaliśmy się do sali numer 7. Tam zawodnicy otrzymali zasłużone medale oraz nagrody za udział w zawodach. Po wręczeniu nagród zajęliśmy miejsca przy stole i każdy poczęstował się bardzo dobrym ciastem i sokiem.

To wydarzenie utkwi w mojej pamięci na bardzo długo. W tym dniu zrozumiałam, że osoby chore czy niepełnosprawne należy traktować jak wszystkich innych. Dostrzegłam również, że nie tylko zdrowi ludzie mogą osiągać sukcesy w różnych dziedzinach życia. Jak wracałam do domu, to dużo na ten temat myślałam i stwierdziłam, że dobrze wiedzieć, że są takie instytucje jak Stowarzyszenie ''Radosne Serca'', które pomagają tym osobom zapomnieć o ich chorobie i niepełnosprawności oraz o tym co ich w życiu spotkało i co ich jeszcze spotka. Robią wszystko, żeby znowu zaczęli żyć pełnią życia i patrzeć optymistycznie na otaczający nas świat. Mam nadzieję, że w przyszłości będę uczestniczyła jako wolontariusz w wydarzeniach tego typu. Zachęcam do pomagania takim osobom, gdyż one na to zasługują.

Andżelika Rafałowicz z klasy IF