Marsz Żywych 2019

Historia jest pojęciem niezwykle obszernym. Zawiera w sobie bowiem miliardy przeżytych chwil, odzwierciedlających warunki, jakie reprezentowała sobą tamtejsza rzeczywistość. Historią możemy nazwać wojnę, bitwę, manifestację i politykę ubiegłych wieków. Historia to nietypowa jednostka czasu. Lecz interesujące w danej chwili jest pytanie, czy ktoś kiedykolwiek próbował nazwać historią uczucia? Przez te miliony lat ludzie uczyli się funkcjonować w społeczeństwie i rozwijać potencjał życia codziennego. Lecz w istocie właśnie ci ludzie, kształtując samych siebie, ucząc się emocji, być może nie zdając sobie z tego sprawy, kształtowali również nas, dzisiejszych właścicieli historii współczesnej. Budowali swoje międzyludzkie relacje na tak kruchych fundamentach, jakimi są właśnie uczucia. Niejednokrotnie z tych relacji wykwitł piękny kwiat. Czasami jednak doprowadzały do niebywałych w swych skutkach katastrof. Uczucia potrafiły zgubić człowieka, do tego stopnia, w którym podejmował się on okrutnych zamiarów, których skutkami była śmierć. Miliony ludzi poświęcało swoje życie w imię dobra i honoru, zapisując tym samym niezwykły rozdział w wielkiej księdze historii, którą dziś możemy wspólnie czytać. I to właśnie dziś, my, jako spadkobiercy historii, jesteśmy odpowiedzialni za jej właściwe upamiętnienie. Międzynarodowy Marsz Żywych, który odbył się 2 maja 2019 roku był niesamowitym przykładem upamiętnienia historii w niezwykły sposób, bowiem za pomocą uczuć. 2 maja 2019 roku o godzinie 04:50 nad ranem, 25 uczniów z naszej szkoły wraz z Panią Dorotą Doskocz i Panią Joanną Dydak wyruszyli z Polkowic w kierunku Oświęcimia. Na miejsce dotarliśmy ok. godziny 11:00. Zostaliśmy bardzo miło przywitani, ponieważ zaraz przy wejściu czekał na nas transparent z napisem "Say no to Antisemitism", który nawiązywał do głównego motywu, dla którego postanowiliśmy pojechać na Marsz. Zanim rozpoczęło się oficjalne formowanie grup do Marszu, zwiedzaliśmy obóz Auschwitz. Było to miejsce, które każdemu z nas uświadomiło okrucieństwo czasów wojny oraz nakłoniło do chwili zadumy. Z czasem pojawiało się coraz to więcej grup młodzieży. Witaliśmy się z mieszkańcami Izraela, Meksyku, USA, Kanady, Panamy, Argentyny, Ukrainy, Japonii, Korei Południowej, a nawet Australii. To niesamowite, że na co dzień jesteśmy oddaleni od siebie o tysiące kilometrów, a dziś mogliśmy uściskać się i razem dumnie kroczyć w Marszu Żywych. O 14:00 ruszył Marsz. Nad naszymi głowami zawisły dziesiątki pięknych flag Izraela i Polski. Śpiewaliśmy razem i cieszyliśmy się wspaniałymi chwilami, które pozostaną w naszej pamięci już na zawsze. Cieszyliśmy się, ponieważ mieliśmy szansę kroczyć jako Żywi, dla Tych, którzy, poświęcili swe życie wcześniej, aby być dziś Żywymi w naszej pamięci. Przeszliśmy około 3,5 km i dotarliśmy do obozu w Brzezince. Tam na wejściu przywitała nas wspaniała grupa z Korei Południowej, która swoim śpiewem i serdecznością jeszcze bardziej uświetniła nasze wspomnienia. Po wejściu do obozu, wielu z nas się wzruszyło. Na torach położone były tysiące drewnianych tabliczek należących do młodzieży, która postanowiła przyjechać na Marsz. Były na nich wypisane niezwykłe, prywatne, lecz zaskakujące swym pięknem słowa. Na scenie mogliśmy usłyszeć niesamowite wypowiedzi wybitnych jednostek. Przed samą sceną usiadło mnóstwo uczestników Marszu, tworząc tym samym niezwykłą, niebieską falę wspaniałych ludzi, którzy postanowili się dziś w tym miejscu pojawić. Całe to wydarzenie podsumowujemy następująco: niepowtarzalne doświadczenie. Przez całe swoje życie nie doświadczyliśmy czegoś równie niebywałego. 2 maja na Międzynarodowym Marszy Żywych mieliśmy zaszczyt obcować z niezwykłymi osobowościami, które pragnęły rozprzestrzeniać dobro, walczyć z okrutnymi zachowaniem i szerzyć te właściwe. W życiu już nie raz się wzruszaliśmy. Lecz tego konkretnego dnia, wzruszyliśmy się dzięki ludziom. Dzięki fali cudownych emocji, które w nich tkwią. Dzięki ich dobru. Dzięki rozmowom. Dzięki wspaniałej nauce, jaką szerzą. A jest nią upamiętnianie historii w przepiękny sposób. Bowiem tego dnia to Żywi upamiętniali Tych, którzy są i będą Żywi w naszej pamięci już na zawsze. Nasz udział w Marszu Żywych było jednym z punktów realizacji projektu edukacyjnego „Od holokaustu do żywej nadziei, który wspiera Gmina Polkowice.